Dostępność jako prawo podstawowe

W piątek odbyła się debata premiera Donalda Tuska z internautami. To jest informacja z mediów, która nie oddaje w pełni wagi tego wydarzenia. To było pierwsze spotkanie władzy ze społeczeństwem informacyjnym.

Debata była efektem protestu przeciw Rejestrowi Stron i Usług Niedozwolonych, jako przejawowi cenzury w Internecie. Rejestr miał gromadzić informacje o stronach, których treść może naruszać polskie prawo. Protesty wzbudził przede wszystkim tryb wpisywania do rejestru – bez wyroku sądu i na podstawie żądania urzędnika. Strony zapisane w rejestrze miały być w ciągu sześciu godzin blokowane przez operatorów.

Protest w Internecie był na tyle duży, że rząd nie odważył się go zignorować i zaprosił przedstawicieli organizacji pozarządowych na debatę poświęconą regulacjom sieci. Zaproszone organizacje były sygnotariuszami listu protestacyjnego skierowanego do premiera, w tym między innymi Fundacja Nowoczesna Polska, Stowarzyszenie Isoc Polska i Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego. Przed spotkaniem opracowano wspólne stanowisko, które zawierało postulaty skierowane do rządu.

Dla mnie najważniejsza jest trzecia część tego stanowiska, która zawiera spis praw podstawowych społeczeństwa informacyjnego. Okazuje się, że pojawienie się takiego społeczeństwa i globalnej sieci może spowodować pojawienie się nowych praw podstawowych. A może wcale nie nowych, tylko na nowo przepisanych na potrzeby nowej cywilizacji. Tak czy inaczej – wśród tego katalogu pojawiła się także dostępność informacji.

Dla nie wtajemniczonych – katalog wcale nie jest zestawem obiektywnie i kompletnie zebranych elementów. Za każdym stoi jakaś konkretna organizacja z grupy inicjatywnej. Gdyby zabrakło tam FIRR, to pewnie dostępność by się w nim nie znalazła. Oznacza to także, że z biegiem czasu katalog będzie się modyfikował i rozszerzał. W każdym razie dyskusja się rozpoczęła i teraz czas na III sektor, by w niej zabierać głos. Musi to być głos spokojny, konkretny i kompetentny. Skoro pojawia się możliwość osiągnięcia celów i wola ze strony rządu, to nie wolno jej zaprzepaścić agresywną retoryką i amatorskim podejściem. Walka o dostępność w sieci rozpoczęła się.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: