Wybory prezydenckie – nie idę!

Po raz pierwszy od 1989 roku świadomie podejmuję decyzję, że nie idę głosować. W ciągu tych 21 lat opuściłem tylko jedne wybory samorządowe, a rok temu przeprowadziłem eksperyment wyborczy, ale przecież w tamtych wyborach chciałem wziąć udział.

Nie obrażam się na nikogo i nie jest to też żadna demonstracja. Po prostu przeprowadzając eksperyment pokazałem coś istotnego, a mianowicie lukę w prawie wyborczym. Gdybym teraz poszedł głosować, to uznałbym tą lukę za nieistotną, a przecież tak nie jest.

Działania grupki eksperymentatorów przyniosły skutek w postaci projektu ustawy, który nie jest doskonały, ale jest dobrym początkiem do rozwinięcia. Dlatego muszę pozostać w domu, choć moja obywatelska dusza buntuje się przeciw temu. Raz zaczętej sprawy nie można po prostu olać. Trzeba wytrwać i doczekać do szczęśliwego zakończenia w postaci dobrej ustawy.

Przy tych wyborach nie zamierzam organizować "eksperymentu wyborczego II", choć zamierzam ponownie wysłać do Państwowej Komisji Wyborczej pismo z pytaniem o moje prawa. Smutne jest to, że zeszłoroczne pismo nic nie straciło na aktualności.

Reklamy

3 Responses to Wybory prezydenckie – nie idę!

  1. Okullach says:

    A przepraszam, o jakie przepisy prawa chodzi ??

  2. Jacek Zadrożny says:

    Projekt obywatelski to skomplikowana sprawa. Trzeba zawiązać komitet obywatelski i w ciągu trzech miesięcy zebrać 100 tysięcy podpisów pod projektem. A sam projekt też niełatwo napisać, bo musi być poprawny legislacyjnie i być uzupełniony o tzw. OSR (ocenę skutków regulacji). Poza tym ja się nie poddaję. Ja tylko szukam jakiegoś nowego pomysłu na ten obszar.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: