Mały balonik z dużą dziurką

Budżet PFRON sypie się w zastraszającym tempie. Już w tym roku zabraknie prawie 200 milionów złotych, pomimo cięć w programach celowych i środkach przekazywanych samorządom. Trzeba szukać wyjścia. Najlepiej sięgnąć do kieszeni przedsiębiorców.

Fundusz zbliża się do momentu, gdy będzie naprawdę zajmował się wyłącznie wypłacaniem dofinansowań do wynagrodzeń. Całą rehabilitację szlag trafi, bo w Polsce organizacje pozarządowe nie są w stanie przestawić się na pracę z innych środków. Tęgie głowy w MPiPS myślą zatem, jak ratować budżet PFRON. Na pierwszy ogień poszły oszczędności: cięcia w środkach dla samorządów i w programach celowych. To było zdecydowanie za mało, więc zaczęto szukać oszczędności w dofinansowaniach do wynagrodzeń. To wymaga zmiany ustawy, ale jeżeli wygra Bronisław Komorowski, to nic nie stanie na przeszkodzie, by obniżyć kwoty przeznaczone na dofinansowanie do wynagrodzeń osób niepełnosprawnych.

To jednak też nie starczy na długo. Sama konstrukcja przepisów o finansowaniu Funduszu ma wewnętrzną skazę, która w końcu doprowadzi go do bankructwa. Wydatki na dofinansowania rosną proporcjonalnie do wzrostu zatrudnienia osób niepełnosprawnych, a dochody odpowiednio spadają. Nożyce już się rozwarły i teraz trzeba szukać przed nimi ratunku.

Oszczędności oszczędnościami, ale ktoś wpadł na pomysł, by zwiększyć też przychody. W tej chwili do wpłat na PFRON zobowiązani są pracodawcy zatrudniający przynajmniej 25 osób, a którzy nie zatrudniają odpowiednio dużo osób niepełnosprawnych. Pomysł nasuwa się sam – należy obciążyć także mniejszych pracodawców, a oni zapewnią strumień środków. Chyba jednak ktoś nie przemyślał wszystkich implikacji takiego posunięcia.

Wielu małych pracodawców zatrudnia osoby niepełnosprawne, wcale nie wykazując ich w sprawozdaniach PFRON lub GUS. Po pierwsze nie chcą, bo to dodatkowa mitręga, ryzyko kontroli PIP i konieczność przestrzegania obniżonych norm pracy. Po drugie – nie muszą, bo – póki co – nie mają obowiązku spowiadać się z pracowników niepełnosprawnych do PFRON. Jak będą musieli, a i dołoży im się obowiązek wpłat do Funduszu, to ich znajdą. Nie zatrudnią, ale po prostu znajdą wśród swoich pracowników. Jak znajdą i zaczną wypełniać formularze informacyjne, to wypełnią też wnioski o dofinansowanie. I cała koncepcja pozyskania dodatkowych środków się rypnie, a koszty gwałtownie wzrosną. Podobną sytuację już obserwowaliśmy – ujawnianie się emerytów, na których można było otrzymać dofinansowanie.

Nie mam zamiaru robić z siebie geniusza, który potrafi przewidzieć wszystko. Moje wnioski wypływają z niewiary w dane statystyczne podawane przez PFRON, a które zasysane są z systemu obsugi dofinansowań i refundacji (SODiR). Wielu urzędników błędnie mniema, że każdy korzysta z tych dofinansowań, jeżeli tylko ma taką możliwość. A przecież dane z SODiR stoją w sprzeczności z danymi pochodzącymi z badania aktywności ekonomicznej ludności (BAEL), a różnica liczby pracujących osób niepełnosprawnych może sięgać 200 tysięcy. Skąd bierze się ta różnica? Ano z faktu, że wielu pracodawców zatrudnia osoby niepełnosprawne, a nie ich dofinansowanie. Dla nich praca tych osób jest ważniejsza, niż kilkaset złotych dofinansowania, a i kłopotów z biurokracją dużo mniej.

Przyglądam się procesowi upadku systemu z ciekawością badacza, choć mogę także dostać odłamkami. Frapuje mnie sposób myślenia decydentów, ścieżki ich poszukiwań, o których mogę wnioskować tylko na podstawie wypuszczanych balonów. Jedno jest jednak pewne – nie mają żadnej koncepcji i pełnej wizji nowego systemu. Nowego, bo starego uratować się już nie da. Paniczne i zawsze spóźnione łatanie i podpieranie go drewnianymi kołkami nie starczy na długo. A tu wybory przed nami i skąd wziąć pieniądze na zaspokojenie potrzeb wyborców? Ten brak wizji zemści się srodze i to wcale nie na politykach. Zemści się na niepełnosprawnych obywatelach.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: