Książka o dyskryminacji i Konwencji

Wczoraj dostałem do rąk świeżutką książkę pt. Studium nad potrzebą ratyfikacji przez Rzeczpospolitą Polską Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Dziękuję panu Krzysztofowi Kurowskiemu, który był jej redaktorem, za dostarczenie także wersji elektronicznej. Nie wiem, jak ją zdobyć, ale mam u siebie kilka egzemplarzy, którymi mogę się podzielić, a po więcej trzeba się zgłaszać na Uniwersytet Łódzki.

Książka jest zbiorem artykułów poświęconych realizacji Konwencji NZ o prawach osób niepełnosprawnych, chociaż niektóre teksty są tej tematyki bliższe, niż inne. Siłą rzeczy – książka traktuje także o dyskryminacji osób niepełnosprawnych w Polsce i to w najróżniejszych obszarach.

Szczególnie gorąco polecam artykuł Moniki Zimy traktujący o ubezwłasnowolnieniu jako zjawisku prawnym i społecznym. Autorka z ogromną erudycją, a i zaangażowaniem, stawia tezy o archaiczności tej instytucji i konieczności zmian. Dla mnie temat jest bardzo ciekawy, bo jest szczególnie dobrą ilustracją zjawiska pozbawiania praw zupełnie podstawowych w imie dobra osoby praw pozbawianej. Na takie paternalistyczne podejście zwraca uwagę także Jola Kramarz w swoim artykule o psie przewodniku. Niechaj jednak nikogo nie zmyli tytuł – artykuł jest o różnych objawach dyskryminacji. Jola Kramarz swego czasu przebrnęła przez sprawę z powództwa cywilnego z pewną bardzo dużą siecią hipermarketów, a powodem było nie wpuszczenie jej do sklepu z psem przewodnikiem. Proces wygrała, ale jeszcze ważniejsze było to, że ustawodawca uregulował sytuację zwierząt asystujących w prawie.

W zbiorze znajduje się także mój artykuł poświęcony "Eksperymentowi wyborczemu", jaki przeprowadziłem w 2009 roku, który także zakończył się projektem ustawy o dostosowaniu organizacji wyborów do potrzeb osób niepełnosprawnych. Jakieś sukcesy w osiąganiu zmian jednak na koncie mamy.

Maja Waleczko i Krzysztof Kurowski zajęli się tematem deinstytucjonalizacji w dwóch kolejnych artykułach, chociaż oba dotyczą problematyki niezależnego życia. Dochodzą mnie słuchy, że temu tematowi ma być poświęcona specjalna konferencja na UŁ w marcu 2011 r. Problem – jak większość w tej publikacji – jest trudny, bo wymaga zmian systemowych. Maja Waleczko stawia retoryczne pytania o prawo do wolności i samodzielności i te pytania warto zadać też sobie. Na przykład czy chcielibyście, by ktoś za Was decydował, co będziecie jeść dzisiaj, jutro, pojutrze i już zawsze?

Publikacja zawiera jeszcze kilka innych artykułów, na przykład o protokole fakultatywnym, self-adwokatach i polemice w sprawie ubezwłasnowolnienia. Książkę dołączam do mojej prywatnej biblioteczki o dyskryminacji i zachęcam innych do jej przeczytania i przemyślenia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: