Dostępne wybory nie są grzechem

Wczoraj odbyło się posiedzenie komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia niektórych projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego, podczas którego „dyskutowano” o opiniach konstytucjonalistów do projektu nowelizacji Kodeksu wyborczego. Chodzi oczywiście o projekt z druku nr 2800, czyli ten, który wcześniej nosił tytuł „o dostosowaniu organizacji wyborów do potrzeb osób niepełnosprawnych”. Słowo „dyskusja” ująłem w cudzysłów nie bez powodu.

Niby wiem jacy są politycy i nic nie powinno mnie zdziwić. Jednak wciąż bywam zaskakiwany zachowaniami posłów, którzy wchodzą sobie na posiedzenie komisji po raz pierwszy, rzucają okiem na projekt (lub nie), drugi raz rzucają (lub nie) na opinie prawników z wieloma skrótami przed nazwiskami i zabierają głos, niezależnie od tego, czy mają coś sensownego do powiedzenia, czy też nie. Jak w wojsku – sztuka jest sztuka i w statystykach sejmowych wypowiedź mądra i merytoryczna ma tą samą wartość co durna i ignorancka. Ten akapit był na odreagowanie, a teraz ja też się postaram merytorycznie.

Obawy niektórych posłów budziły dwie kwestie:

  1. Czy okres vacatio legis nie jest zbyt krótki, by przepisy wprowadzać jeszcze przed najbliższymi wyborami? Przyjmuje się bowiem, że przy prawie wyborczym należy grzebać z przynajmniej półrocznym wyprzedzeniem
  2. Czy przyznanie osobom niepełnosprawnym prawa do głosowania korespondencyjnego nie narusza praw osób, którym tego prawa się nie przyznaje? A zatem – czy nie pojawi się zarzut o dyskryminację ludzi sprawnych.

Opinie do projektu ustawy przygotowało czterech konstytucjonalistów, w tym prof. Chmaj i prof. Zoll. Żaden z ekspertów nie potwierdził obaw posłów o niezgodności projektu z Konstytucją w zakresie, który był noiepokojący. Co więcej – część z nich stwierdziło, że brak przepisów jest niekonstytucyjny, a ten projekt ową niekonstytucyjność usuwa. Wątpliwości zatem być nie powinno i posłowie „w zasadzie” się z tym zgodzili. Na następnym posiedzeniu komisji omawiany będzie projekt ustawy jako taki i raczej nie należy oczekiwać nagłych zwrotów akcji. Chociaż kto wie…

W niektórych opiniach, szczególnie tych, które nie odpowiadały na postawione pytania, pojawiły się jednak nowe zarzuty do projektu. Większość z nich ma raczej charakter czepialski, na przykład ten o nowelizowaniu kodeksu, który wszak powinien być granitowo stabilny, ale są też godne zastanowienia. Myślę, że przed komisją jest jeszcze trochę pracy. W każdym razie – ustawa nie jest raczej obarczona grzechem niekonstytucyjności.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: