Minus dla Plusa

Dobry człowiek (dzięki Dominiku) przesłał mi wreszcie zaproszenie do nowej usługi Google Plus i pełen zapału zabrałem się za używanie. Skończyło się niemal całkowitą porażką. A myślałem, że nie da się zrobić serwisu społecznościowego mniej dostępnego od Facebooka.

Google pracuje obecnie nad Google Plus i tylko wąziutko otwiera drzwi dla nowych użytkowników. Prosiłem o zaproszenie kilka osób, aż wreszcie doszło do mnie i natychmiast się zalogowałem. W środku – jakoś tak dziwnie… Wrodzona inteligencja podpowiedziała, że pewnie to taka nowoczesna aplikacja webowa, co już nie ma nic wspólnego z HTML, więc w pewnym momencie wyłączyłem tryb MSAA i nagle pojawiły się jakieś elementy interfejsu, do tej pory ukryte przede mną i moim JAWSem. Jednak w praktyce oznaczało to jedynie tyle, że pojawiło się więcej pytań bez odpowiedzi, na przykład jak po poprawieniu danych w profilu zapisać je na stałe?

Pomyślawszy jeszcze trochę przerzuciłem się na Safari na moim Ipodzie. Niby trochę lepiej, ale po minucie walki Ipod przysnął i przeglądarkę trzeba było zamknąć. Po uspokojeniu nerwów, obiedzie i niedzielnych peregrynacjach po Starówce usiadłem jeszcze raz do Google Plusa i powalczyłem jeszcze kilkanaście minut i znowu się poddałem. Skoro nie da się z tym pracować, to szkoda mi czasu. Zgłoszę te problemy do Google, bo przecież proszą o to, ale na razie jestem zniechęcony. Wracam na Facebooka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: