Czy i Ty spotkałeś brzydkie kaczątko?

Dzisiaj publikuję scenariusz przedstawienia, którego autorką jest Anna Noga – nauczycielka z Małopolski. Mam nadzieję, że będzie inspiracją dla innych nauczycieli. Na początku kilka słów od autorki.

Działalność artystyczna zajmuje w moim życiu czołowe miejsce. Od najmłodszych lat lubiłam występować na scenie, śpiewać piosenki, recytować wiersze oraz grać w szkolnych przedstawieniach. I tak to już chyba pozostało. Moją pasją staram się „zarażać” innych. Myślę, że ma to pozytywny wpływ na wielokierunkowy rozwój najmłodszych. Poprzez przekaz artystyczny w teatrze dzieci bowiem wyrażają emocje oraz mają możliwość wykazania się różnorodnymi zdolnościami.

Dlatego też podjęłam się animowania Dziecięcego Teatru Piosenki i Ruchu w Miejskim Domu Kultury w Andrychowie. Zadanie to nie było łatwe, gdyż dzieci były w różnym wieku od trzech do dwunastu lat. Grupa na początku mała, kilkoro dzieci, rozrosła się do ponad trzydziestoosobowego zespołu.

Moja animacja polegała na pisaniu scenariuszy, reżyserowaniu, przygotowywaniu oprawy muzycznej, propozycjach scenografii, strojów, rekwizytów. Oczywiście w samym przedstawieniu pomagała cała ekipa domu kultury: muzyk, scenograf, kostiumolog, oświetleniowiec oraz ekipa techniczna. Piosenki do przedstawienia nagrywaliśmy wcześniej w studio.

Oprócz prób do granych sztuk realizowałam program, który przygotowywał do jak najlepszej gry aktorskiej. Na początku wprowadzałam różnorodne zabawy integracyjne, celem scalenia grupy, stworzenia jak najlepszego zespołu. Potem uczyliśmy się prostych wierszy, rymowanek, układów tanecznych, co zachęcało dzieci do większego zaangażowania w twórczość teatralną.

Jedna z wystawionych sztuk to bajka do której napisałam scenariusz na podstawie „Brzydkiego kaczątka” Jana Chrystiana Andersena. Odzwierciedla ją musicalowa część spektaklu, albowiem losy brzydkiego kaczątka przeplatają się ze scenami, które ukazują jeden dzień z życia poruszającej się na wózku inwalidzkim Agaty.

„Brzydkie kaczątko” zostało odrzucone przez najbliższych, nie zaakceptowane przez ogół i tak już by pewnie zostało, gdyby nie przemiana w pięknego łabędzia. Osoba niepełnosprawna ma jednak znikome szanse na takie przeobrażenie. Pokonując różnego rodzaju bariery ludzie ci niejednokrotnie kończą studia i pracują na odpowiedzialnych stanowiskach. Największe trudności, z jakimi się spotykają to nie te, które są widoczne i namacalne, lecz mimo wszystko ciągły brak zrozumienia, gorsze traktowanie, mimo, że prawo jest równe dla wszystkich.

Niepełnosprawna Agata cierpi z powodu braku akceptacji rówieśników, nie może spać w nocy, meczą ją koszmary. Na szczęście są przy niej kochający rodzice, a społeczność szkolna zaczyna zauważać zalety dziewczynki, nawiązując przyjaźnie.

Cały spektakl zmusza widza do zatrzymania się i zastanowienia, czy czasem wokół nie ma jakiegoś brzydkiego kaczątka?

Scenariusz, który napisałam rozgrywa akcję na deskach dwóch scen. Jedna należy do brzydkiego kaczątka – to musikal, druga rozgrywa się na dodatkowej niższej scenie oraz wśród publiczności – to scena należąca do Agaty.

Poniżej przedstawiam scenariusz bajki:

Czy i ty spotkałeś brzydkie kaczątko?

SCENA I

AGATA

Agata wjeżdża na wózku inwalidzkim na widownię. Słychać nagrane dialogi. Pojawiają się postaci z zakrytymi woalem twarzami. Podczas dialogów wózek zwalnia, zatrzymuje się. W tle słychać muzykę.

Ewka: Zobacz Krzychu jakiś czołg zbliża się do nas!

Krzychu: Ewka, co ty mówisz, to przecież niemożliwe!

Ewka: No rusz się, wstań i sam popatrz.

Krzychu: No nie, Ewka, wydaje mi się, że trochę przesadziłaś.

Dorotka z rodzicami

Dorotka: Mamusiu, spójrz do tyłu. Tam w wózku jedzie jakaś dziewczynka. Ona chyba nie nauczyła się jeszcze chodzić.

Mama: Dorotko, nie patrz w tamtą stronę, tak nie wolno.

Dorotka: Ale dlaczego.

Tata: Bo to może być przykre dla tej dziewczynki. Ona tak cierpi.

Zbycho, Aśka i Beata

Beata: Aśka, Zbychu, popatrzcie; na przedstawienie chyba przybyła Agata z naszej klasy.

Aśka: Hm, myślę, że rzeczywiście ona.

Beata: Wjeżdża jak królowa.

Zbyciu: Zgadzam się. W szkole to nawet schody wyprostowali tej cesarzowej.

SCENA II

KACZĄTKO

Scena rozgrywa się nad stawem.

CD MUZYKA

Kaczka wysiaduje jajka. Dzieci – trawy szumią. Dzieci staw – falują wodą. Przebiegają inne dzikie kaczki.

Kaczka wstaje, siada spogląda na jajka. Jest zdenerwowana. Siada. Podchodzą dwie kaczki, śmieją się.

Kaczka wstaje, wychodzą pisklęta. Kaczka się cieszy. Podnosi do góry jajko – znowu jest smutna. W końcu wykluwa się ostatnie pisklę. Kaczka jest trochę jego widokiem przerażona, lecz przyjmuje je do grona, przytula wszystkie pisklęta.

TANIEC PISKLĄT I KACZKI

W tle ukazuje się gospodarstwo, pojawiają się na scenie zwierzęta: kury, koguty, kaczki, koń, baranki, kot i pies.

Zwierzęta podchodzą do brzydkiego kaczątka, popychają je, wyśmiewają.

TANIEC BRZYDKIEGO KACZĄTKA I ZWIERZĄT

Brzydkie kaczątko schodzi ze sceny, wchodzi między widownię. W tle słychać piosenkę.

Na podwórku nikt mnie nie chce. Trudno nie to nie!

Pójdę sobie w świat daleki milę, albo dwie.

Tam, gdzie oczy mnie poniosą pójdę sobie sam,

chociaż jestem jeszcze mały radę sobie dam.

W tym czasie zwierzęta zadowolone ze swojego czynu panoszą się na scenie, chodzą z głowa do góry. Na koniec ze spuszczoną głową kaczątko wychodzi z powrotem na scenę. Siada nad stawem.

Słychać piosenkę „ZMIERZCH”, która łączy kolejną scenę.

SCENA III

AGATA

Na dolnej scenie mama przygotowuje śniadanie, tata parzy herbatę.

Mama: Już ranek wstał. Obudź się Agatko.

Tata: Wstawaj, wstawaj. Trzeba iść do szkoły.

Zaspana Agata wjeżdża na podest i usadawia się obok stołu.

Agata: Już jestem.

Mama: Cieszę się moje dziecko.

Tata: Jak ci się spało?

Agata: Męczyły mnie koszmary. Słyszałam jakieś głosy. Widziałam tłum ludzi: dzieci i starszych. Wszyscy na mnie patrzyli. Sama nie wiem dlaczego, ci ludzie, te słowa… Te słowa były okropne.

Obudziłam się. Bardzo bolały mnie nogi. Nie mogłam długo zasnąć. Ciągle w uszach dudniły mi wypowiadane pod moim adresem zdania.

MUZYKA. Mama podchodzi do Agaty głaszcze ją po głowie, przytula.

Tato: Agatko to był tylko sen. Przecież wiesz, że są życzliwi ludzie na tej ziemi.

Mama: Córeczko ranek obudził się taki piękny i jakiś zły sen nie może przeszkodzić, abyś z radością rozpoczęła dzień.

Agata: Dobrze się mówi, trudniej realizuje.

SCENA IV

KACZĄTKO

Sceneria przedstawia staw i trawy.

Brzydkie kaczątko siedzi smutne przy brzegu stawu.

Wychodzą żabki i bocian. Improwizacja ruchowa do piosenki. Kaczątko się uśmiecha.

PIOSENKA ŻABKI

Zielone żabki kumkają w jeziorku od poniedziałku, a może od wtorku.

Plotkują z rana aż do wieczora o tym co słychać na dnie jeziora.

Jak fajnie żabką być z jeziorka wodę pić

w zielonej trawce spać z bocianem w berka grać.

Zielone żabki to akrobatki, więc stroją się w lilii wodnej płatki

Skaczą wysoko pod same chmury robiąc salta i różne figury.

Zielone żabki mają śmieszne łapki, zielone żabki bawić lubią się

Zielone żabki skaczą na kwiatki, zielone żabki rozweselą cię.

MUZYKA GROŹNA.

Pojawiają się dzikie kaczki. Przyglądają się Kaczątku, próbują nawiązać kontakt. Słychać strzelanie.

TANIEC

Dzikie kaczki biegają po całej scenie, uciekają. Brzydkie kaczątko wycofuje się, kuli się przy brzegu. Podchodzi pies myśliwski, wącha, szczeka i odwraca się tyłem. Wychodzi.

Piosenka

Dzikie kaczki odleciały znowu jestem sam,

Lecz choć jestem taki mały, radę sobie dam.

SCENA V

AGATA

Szkoła. Jest przerwa. Chłopcy biegają. Dziewczynki i grają w gumę.

Agata: Cześć dziewczyny.

Dziewczyny: Cześć, cześć.

Agata jedzie dalej sama. Dzwoni dzwonek. Dzieci wchodzą do klasy, zajmują miejsca. Agata siada sama. Nikt obok niej nie siada. Wchodzi nauczycielka.

N: Dzień dobry.

Dzieci: Dzień dobry.

N.: Witam was wszystkich, ale w szczególny sposób witam naszą Agatę. Chciałam ogłosić, iż Agata zajęła II miejsce w ogólnopolskim turnieju szachowym. To już ostatni etap, finałowy. Wcześniej Agata musiała pokonać w kolejnych eliminacjach wielu szachmistrzów.

Agatko, składam ci gratulacje.

Zosia: Jak to, Agata, Przecież ona…

Janek: Dlaczego nam nic nie powiedziałaś

Agnieszka: Dlaczego się nie przyznałaś?

Agata: A komu to niby miałam powiedzieć, komu się przyznać, komu coś opowiadać. Cisza. W tej naszej klasie czuje się ostatnio bardzo samotna. Mam wrażenie, że kiedyś było inaczej. No, ale cóż…

RYTMICZNA MUZYKA; Nauczycielka mówi coś do dzieci, gestykuluje. Podchodzi do Agaty. Prowadzi lekcje pokazuje jakieś plansze…

DZWONEK

Agnieszka: Agata, tak mi głupio. Przecież wiesz, że nadal bardzo cię lubię. Możemy znów siedzieć razem.

Agata Oczywiście, siadaj.

Agnieszka: A tak w ogóle to gratulację. Bardzo się cieszę z twojego osiągnięcia.

Agata: Dzięki.

Agnieszka siada obok Agaty.

Janek: Agata, Gratulacje. Nie wiedziałem, że jesteś taka dobra w szachach. Mam prośbę. Pograsz ze mną. Wiesz trochę umiem, ale nie tak jak ty.

Agata: Nie ma sprawy. Wpadnij do mnie jutro, bo dzisiaj niestety popołudnie mam zajęte. O czwartej idę do lekarza, a wieczorem umówiłam się do kina.

Janek. Ok. Bardzo się cieszę. Przyjdę jutro do ciebie, zagramy w szachy.

Zosia: Przepraszam, przepraszam. Mogę coś wtrącić? Czy dobrze słyszałam? Ktoś coś mówił o kinie?

Agata: Tak, tak

Zosia: Czy dzisiaj, bo ja też się wybieram do kina.

Agata: Tak dzisiaj. Idę na część drugą Madagaskaru.

Zosia: Ja też. Mam nadzieję, że się spotkamy. Umówmy się przed kinem.

Agata: Ok. Spotkamy się koło kasy.

Zosia: Do zobaczenia!

Gabrysia i Jola z boku

Gabrysia: Wiesz Jolka, ta Agata to i mnie ciągle czymś zaskakuje

Jola: Ona jest niesamowita.

Gabrysia: Niedawno konkurs ortograficzny. Hm… Pierwsze miejsce.

Jola: Jak ona to robi?

Gabrysia: Sama nie wiem. Ma czas na naukę i rozrywkę.

Jola: No i jeszcze ciągle ci lekarze, przychodnie, kliniki, rehabilitacja.

Gabrysia: Agata jest wspaniała pod wieloma względami.

Jola: Idę do niej pogadać.

Gabrysia: Ja też, czekaj.

SCENA VI

KACZĄTKO

Na scenie w międzyczasie zmienia się dekoracja. Zostają zarzucone tkaniny w jesiennych kolorach, lub jesienna sceneria.

Brzydkie kaczątko pojawia się, a za nim stąpa jesień i jej pomocnicy z jesiennymi liśćmi.

JESIENNA PIOSENKA I MPROWIZACJA RUCHOWA.

Jesień na świecie, droga daleka, opada pierwszy, pożółkły liść,

Choć nikt na końcu drogi nie czeka, idę przed siebie, bo muszę iść.

Za oknami wieje wiatr, szare chmury nisko gna.

Z drzew ostatni listek spadł. Pachnie deszczem cały świat.

Odleciały wszystkie ptaki za siedem wielkich mórz.

Pochowały się ślimaki, bo jesień już.

Nad polami siwa mgła otuliła ziemi szmat.

Już pajęczą pocztę wiatr. Hen daleko poniósł w świat.

Jesień i jej pomocnicy schodzą ze sceny, z drugiej strony wchodzi zima i śnieżynki.

ZIMOWA PIOSENKA I MPROWIZACJA RUCHOWA.

Na zamarzniętym jeziorze spotkała zima wiatr,

Sypnęła z nieba śnieżynki i ubieliła świat.

Zimo, zimo, zimowy czas, otul śniegiem ziemię i las

Wirują w świetle księżyca, tańczą, zabawa trwa.

Mróz patrzy z boku zdziwiony i na sopelkach gra.

Taniec śnieżynek. Kaczątko tańczy z zimą. Coraz wolniej i wolniej, aż zastyga. Zima i śnieżynki odchodzą. Brzydkie kaczę przewraca się, leży na scenie.

SCENA VII

AGATA

Agata z mamą u lekarza. Z lekarzem rozmawia Agata.

Doktor: O Agatka! Co tam słychać u Ciebie Agato? Jak twoja rehabilitacja?

Agata: Te ćwiczenia, które mi doktor przepisał są bardzo bolesne, ale staram się wykonywać jak najlepiej.

Doktor: Przepisze ci nowe lekarstwo. Zmniejszy ból, ale ma działanie uboczne. Możesz się po nim bardzo źle czuć.

Agata: Panie doktorze, Wierzę w to, że lekarstwo pomoże, a moje samopoczucie będzie jak najlepsze.

Doktor: Agato, zdradź mi tajemnicę, jak ty to robisz, że cierpisz, a swoim życiem wnosisz światu tyle radości.

RADOSNA MUZYKA

SCENA VIII

KACZĄTKO

Z tyłu zmiana dekoracji.

Idzie gospodarz, potyka się o kaczkę, klęka obok niego, głaszcze je.

CD SPOKOJNA

Pojawia się chata, wybiegają dzieci klękają wokół kaczątka na paluszkach tańczą obok zamarzniętego kaczątka.

Kaczę zaczyna się budzić, prostować przeciągać, ale po chwili widać, że jest wystraszone, chowa się, ucieka zbiega ze sceny. Dzieci wyciągają w jego kierunku ręce.

Zmiana dekoracji: staw, trawy, wiosna.

Brzydkie kaczątko wchodzi siada u brzegu stawu, głowa spuszczona. Na scenę wybiegają łabędzie i tańczą.

TANIEC ŁABĘDZI

W tańcu łabędzie zapraszają brzydkie kaczątko do siebie. Ono boi się podejść. Jeden łabędź pokazuje lusterko. Kaczątko widzi swoje odbicie w lustrze. Niedowierza. Jest szczęśliwe, tańczy z łabędziami.

Pod koniec tańca na scenę wychodzą wszystkie postaci biorące udział w bajce.

SCENA IX

AGATA I KACZĄTKO

Brzydkie kaczątko:

Dzisiaj jestem pięknym łabędziem,

Choć tak niedawno poniżanym wszędzie.

Kopanym, wydrwionym, wyśmianym,

I przez nikogo niekochanym.

Czyżbym tak bardzo się zmienił,

Gdy świat wokół się zazielenił.

Czy wiosna w złe serca miłość wlała?

Chyba nie chodzi o zmianę ciała?

Nie ważnym przecież jest jak ktoś wygląda,

lecz co we wnętrzu kryje.

Przecież nie ten jest dobry

Kto piękny, lecz ten kto mądrze żyje.

A gdy ja na ten świat przybyłem,

Najbliższym życie utrudniłem.

Moja mama mnie kochała,

Lecz nie zaakceptowała

Bo byłem przecież inny:

Szary i większy – więc WINNY.

Winien przezwiska, bo brzydki.

Brzydki kaczorek, brzydki.

Podczas recytacji kaczorek schodzi ze sceny i podchodzi do Agaty.

Agata:

Brzydki kaczorku, najdroższy

Odrzuć na bok swoje troski

I od dziś nieco odmieniony

wracaj w swe łabędzie strony.

By ze swą nową rodziną,

Cieszyć się życia każdą chwilą.

KACZĘ

Ciebie kocha mama i tato,

Kochasz ich za to, droga Agato.

I choć nie chodzisz na własnych nogach

kroczysz przez życie odważnie, śmiało

nigdy nie mówisz że ci za mało,

że źle, niedobrze, że już nie możesz.

Tyś bohaterem na swojej drodze.

Kaczę: Na koniec dodajmy wreszcie

Agata: morał z bajki i coś jeszcze:

Wszyscy aktorzy:

„I TY ROZWIŃ SWE SKRZYDŁA ŁABĘDZIE,

A DOLECISZ NA NICH WSZĘDZIE”

Byłeś brzydki, byłeś dziwny, zawsze byłeś sam.

Teraz wszystko się zmieniło i przyjaciół masz.

Zawsze trzeba mieć nadzieję nawet, gdy jest źle,

kto marzenia w sercu nosi, ten nie podda się.

Przedstawienie zostało wystawione kilkakrotnie. Nagrodzone wieloma brawami i podziękowaniami zarówno ze strony rodziców dzieci występujących, jak również przez kierownictwo i dyrekcję z Centrum Kultury w Andrychowie.

Efekty działalności Dziecięcego Teatru Piosenki i Ruchu:

· wystawianie spektakli teatralnych,

· ukazanie możliwości i umiejętności dzieci

· współpraca dzieci w różnym wieku,

· zorganizowanie czasu wolnego od zajęć dydaktycznych,

· rozwój umiejętności teatralnych,

· kształcenie głosu, słuchu, poczucia rytmu poprzez śpiewanie piosenek, słuchanie muzyki i taniec,

· rozwijanie umiejętności kreowania odgrywanych postaci i identyfikowania się z nimi na scenie,

· kształtowanie poczucia odpowiedzialności i dyscypliny,

· dostarczanie radosnych przeżyć emocjonalnych.

· aktywny udział dzieci w życiu kulturalnym.

Efekt animowania grupy teatralnej to również mój rozwój osobisty, moje doskonalenie a równocześnie dzielenie się wiedzą. Jest to także współpraca z Miejskim Domem Kultury w Andrychowie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: