Dostępność później i mniej

Tak w zasadzie można podsumować obecny stan prac nad rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności, minimalnych wymagań dla rejestrów publicznych i wymiany informacji w postaci elektronicznej oraz minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych.

Swoją drogą, czy ktoś spotkał rozporządzenie o dłuższej i bardziej skomplikowanej nazwie? Proszę zostawiać informacje do rankingu w komentarzach. I tak jak długi i kręty jest tytuł tego aktu prawnego, tak długa i kręta jest ścieżka jego powstawania. Już się wydawało, że zaginął w akcji, a tu proszę – wypłynął już po Komitecie Stałym Rady Ministrów w formie niemal ostatecznej. i zasmucił mnie mocno.

Dla wyjaśnienia – to jest to rozporządzenie wykonawcze do ustawy o informatyzacji podmiotów realizujących zadania publiczne, które – bardzo między innymi – miało zobowiązać, by one podmioty miały systemy dostępne dla osób niepełnosprawnych. No i w sumie tu też to jest, ale…

§ 18. 1. W systemie teleinformatycznym podmiotu realizującego zadanie publicznego służącym prezentacji zasobów informacji należy zapewnić spełnienie przez ten system wymagań Web Content Accessibility Guidelines (WCAG 2.0) z uwzględnieniem poziomu AA.

Teraz siedź człowieku i wymyślaj, które to systemy służą prezentacji danych, a które nie. Płatnik raczej służy wprowadzaniu danych, a nie prezentacji, więc odpada. To może generator wniosków o dofinansowanie… Eee też chyba nie. No to może chociaż serwisy internetowe?… No te to się chyba nawet łapią, ale wątpliwości pozostają. A kiedy? ano…

§ 21. Systemy teleinformatyczne podmiotów realizujących zadania publiczne funkcjonujące w dniu wejścia w życie niniejszego rozporządzenia należy dostosować do wymagań określonych w § 18 ust 1, nie później niż w terminie 3 lat od dnia wejścia w życie niniejszego rozporządzenia.

Zaraz! Przecież były dwa lata i to w projekcie rządowym! Gdzie się podziały? A że rozporządzenie jeszcze w ogóle nie zostało zatwierdzone i nie stanie się to przez najbliższe kilka miesięcy, to należy się spodziewać, że obowiązku doczekamy się w 2015 roku, czyli pół dekady od terminu ustalonego w deklaracji ryskiej. Szkoda gadać.

To ja pytam: komu przeszkadza dostępność serwisów internetowych? Obywatelom raczej nie, bo oni na to czekają. Projektantom serwisów też raczej nie, bo mogą dodatkowo zarobić na przeróbkach. Zostają urzędnicy , którym to wszystko wisi kalafiorem. I tak oto kończy się obywatelskie prawo do informacji w zgodzie z zasadą niedyskryminowania. Na spokoju urzędnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: